sobota, 31 grudnia 2016

Życzenia jak najserdeczniejsze


   Mam takie szczere, prosto z serca płynące życzenie dla wszystkich polityków oraz duchownych Świata, i mam nadzieję że się spełni. A jak się to spełni, to i wszystkie pozostałe życzenia się spełnią.
Życzę wam drodzy (zbyt drodzy) politycy i duchowni, oby was wszystkich, w jednej chwili jasny szlag trafił, czarna jucha zalała i pamięć o was w jednej chwili zniknęła. A wtedy spełnia się moje życzenia noworoczne dla wszystkich pozostałych ludzi.

 Życzę Wam spokojnego życia w pokoju i dostatku, zdrowia i pogody ducha.
Niech się spełni

niedziela, 30 października 2016

Helloween


  Nie bawię się w to, ta maskarada mnie ni grzeje ni ziębi, ale jak się okazuje że jest to naganne, zrobiłem naprędce takie latarenki. Otworzyłem sobie prostą drogę do piekła:)


poniedziałek, 16 maja 2016

Mroczna Krucjata


  Tytuł książki K.E Wagnera, pojawił mi się przed oczyma po odczytaniu kilkudziesięciu komentarzy na G+. Z każdym kolejnym tytuł wydaje przeradzać się w ponurą rzeczywistość. Ludzie zrobili się strasznie zawistni, nienawistni, złośliwi, niesympatyczni, wrodzy, obelżywi... Długo jeszcze można tak wyliczać, a przy wsparciu obecnej władzy, zachowującej się identycznie i dającej na takie zachowanie przyzwolenie, będzie się to nasilało aż słowa już im nie wystarczą i przejdą do czynów. Ponura przyszłość nas czeka.
 Zastanawiam się jak można wyzywać nieznane osoby, o których nic absolutnie nic się nie wie.  Przoduje w tym samozwańczy lepszy sort i jego zwolennicy. Z tym że wraz z natłokiem komentarzy w ich wykonaniu, ubożeje słownictwo, chociaż zawsze mi się wydawało że przy takiej praktyce powinno być coraz bogatsze. Cóż, tylko mi się wydawało. Teraz poproszę młodzież nieletnią o zaprzestanie dalszego czytania, ponieważ przytoczę parę robiących furorę zwrotów którymi są obsypywani wszyscy nie stojący twarzą w twarz z lepszym sortem. Oczywiście w oczy nie odważą się tego powtórzyć. Chyba że będąc w tłumie naprzeciw samotnych należących do gorszego sortu.
 Tak więc najpopularniejsze są komuch, POpapraniec, czerwony, targowiczanie, padalec, zbok, gnój. To jednak są pieszczoty w porównaniu z pozostałymi takimi jak kurwa, pierdoleniec, gówno, spierdalaj, huju, dochodząc do gróźb jakby nie patrzeć karalnych - rozstrzelać was, powiesić, w ryj, raz sierpem raz młotem. Oczywiście występują te słowa we wszelkich odmianach i są ze sobą dowolnie łączone, przy czym bardzo często, zapewne z braku czasu lub zwykłego pośpiechu brak przy tym znaków interpunkcyjnych oraz polskich liter.
  Zastanawia mnie przy tym że tego typu komentarze nie są zgłaszane, a co najwyżej autorzy są blokowani, co właściwie nic nie daje bo wracają tworząc nowy profil. A zgłaszać tego typu odzywki jest jak najbardziej zasadne, zwłaszcza biorąc pod uwagę pewne wydarzenie. Jeden z moich przełożony w rozmowie z dziewczyną użył słowa "kurwa", które na nieszczęście usłyszał przechodzący mimo patrol policji. I skończyło się rozprawą sądową. Przyznam że finał się nie dopytywałem, jednak przełażony wciąż do pracy przychodzi, więc odsiadka za to nie grozi. Na razie.
  Drugie co mnie zastanawia to, to że lepszy sort każdy mający inne zdanie niż oni to sympatycy PO lub PZPR. Jakoś trudno im sobie uzmysłowić że większość ludzi jest całkiem normalna i nigdy nie miała, nie ma i mieć nie ma zamiaru nic wspólnego z nimi ani tym bardziej z PiS. Jednak to jest chyba dla nich zbyt trudne do pojęcia dlatego każdego profilaktycznie lżą każdego. Najbardziej mnie i denerwuje i śmieszy zarazem ich stwierdzenie - straciliście władzę to atakujecie Prezesa. Po pierwsze, prezesem Jarosław K. jest tylko dla członków partii, dla pozostałych jest tylko posłem i nikim więcej, wiec nie ma co dodawać mu splendoru. Po drugie, tak, straciłem władzę, jak najbardziej. A przy tym majątek, wpływy i wiele innych pierdół. Teraz muszę pracować, a jak pracy nie znajdę i wyjadę za nią za granicę, poseł K. będzie żądał ode mnie pieniędzy, za to ze jego dobra zmiana zrujnowała gospodarkę. Straciłem władzę nad swoja własnością, nie sprzedam już ziemi, ani domu z dwiema sosnami na posesji. Wkrótce stracę jeszcze więcej władzy i swobody. Więc kochani, przecudowni pierwszosortowcy, lżyjcie, groźcie, wyśmiewajcie, ale pamiętajcie, wciąż tracę władzę, stracę też władzę nad ręką, a wtedy jak się ona odwinie...






piątek, 1 kwietnia 2016

Wyklęci-Przeklęci


   I zakończył się miesiąc świrowania na temat żołnierzy wyklętych. Dla tych którzy zapoznali się z nimi osobiście przeklętych.
  Skąd się wzięli, dlaczego wyklęci? Z prostej przyczyny. Przez jednego zdrajcę i dezertera. Uczestniczył, raczej biernie w Wojnie Obronnej 1939 roku, Miał pilnować postępów Niemców. Pilnował. Czyli jak ich zobaczył, wycofywał się, nikogo nie informując o tym przełożonych. I tak zleciał Wrzesień na spacerku przez Polskę. Żeby nikt go niepokoił, a byli tacy, odmawiał wykonywania wszelkich rozkazów, tłumacząc że szuka osobistego kontaktu z Wodzem Naczelnym. Po dostaniu się do Sowieckiej niewoli... Przepraszam, po dostaniu się do Sowieckiego szpitala, po dogadaniu się z nimi, został jako jedyny generał wypuszczony na wolność. Kiedy rozpoczęto formowanie Armii Polskiej w ZSSR postanowił sobie wywędrować do obcych krajów, ot, tak, żeby sobie powędrować. I ogrzać się w słońcu pustyni. Wypiął się uprzejmie na rodaków-zesłańców, olał ich szczerze, zostawił na dalsza tułaczkę i stał się bohaterem. I to właśnie jest jedyna przyczyna powstania żołnierzy wyklętych.
  Co by było, gdyby ten generał karnie wykonywał rozkazy i nie uprawiał swojej polityki? Armia Polska podległa rządowi w Londynie, szła by do Polski najkrótszą drogą, nie byłoby podstaw tworzenia nowego rządu, nie byłoby LWP, nie byłoby wojny domowej z bandytyzmem w imię wyższych celów mordujących niewinnych ludzi. Dla ich własnego dobra. 

sobota, 26 marca 2016

500+ albo zwis totalny.


  500+, a właściwie 500-18%, bo kwota jest oczywiście opodatkowana. Jednak jest to jakaś pomoc, chociaż bardzo skromna porównując do innych państw. Mówią że te pieniądze wrócą w formie podatków. Naiwni czy robią hokus-pokus liczbami? Według mnie trudno oczekiwać że wróci do kasy 100% tej kasy. O ile będzie to kasa a nie obligacje :-) Ciekawe kto to wymyślił?
  Teraz wracam do tematu który mnie interesuje. Co chcą tym 500-18% osiągnąć? Wiem że po pierwsze pokazać ze hasła wyborcze realizują, pomimo że będzie to jedyne chyba zrealizowane. Po drugie... Tego już nie wiem. Rozumiem ze będzie to pomoc dla rodzin wielodzietnych, z tym że rodziny które już się zdecydowały na któregoś tam z kolei potomka, nie zrobiły chyba tego bezmyślnie licząc że jakoś to będzie. Rodziny, już niepełne, a wiec te którym pomoc taka naprawdę by się przydała, tej pomocy nie dostaną. Samotne ofiary gwałtów również nie. Być może że i tak niewielu ją dostanie, bo czas w którym ta pomoc miała być wypłacana, odsuwana jest z miesiąca na miesiąc. Całkiem możliwe że wkrótce pojawi się pomysł że pomoc dostaną wyłącznie pary pozostające w sakramentalnym związku małżeńskim, aktywnie uczestniczące w życiu parafii:-) To nie jest wykluczone.
  Więc chcą tym pomóc rodzinom wielodzietnym. Kiedyś rodzina z dwojgiem dzieci nie zaliczała się do wielodzietnej, ale co tam, i tak im za to chwała. W końcu jest to rząd prorodzinny jak widać po nominacjach na różnych prezesów :-) Jednak nie rozumiem dlaczego sądzą że zwiększy to przyrost naturalny.  Czyżby była to zapłata za seks małżeński? Niech będzie. Tylko że, po pierwsze, jak człowiek się ich nasłucha, jakie to głupoty wygadują, jak go nastraszą swoimi nowymi pomysłami i działaniami, jak człowiek się na te gębuchny w telewizorni napatrzy to wszystkiego mu się odechciewa. następuje totalny zwis i nic nie pomoże w tej kwestii, ani Viagra, ani Braveran. Po za tym nikt rozsądny nie skarze dziecka na życie w kraju rządzonym przez różnych Chciejów, a przy okazji Nieumiejów. Tak więc kto skorzysta i się skusi? Głównie tak zwany margines zacznie się bujnie rozmnażać. Pozostała część populacji nadal będzie dostosowywała do ilości schronień (mieszkań) jaką im Państwo jest w stanie zapewnić. Tylko że nie potrafi nic zapewnić.
  Mam jeszcze takie pytanie - czy kobieta w ciąży również dostanie 500-18%? Sądzę że powinna, wszak nosi w sobie człowieka pozostającego pod szczególna ochroną prawną.

sobota, 9 stycznia 2016

Brunatni komuniści albo czerwoni faszyści


  Trudno jednoznacznie ich określić. To taka dziwna kompilacja wszystkiego po trochu. W każdym razie wzbudzają strach. Kiedyś rzymianin wypowiadając słowa "jestem obywatelem Rzymu" mógł się czuć bezpieczny. Nie wiem czy zawsze był bezpieczny, ale takim mógł się czuć gdziekolwiek się znajdował. Teraz PiS chce żeby słowa "jestem z PiS" wzbudzały strach i usłużność.
  Co oni robią? przejmują wszystko siłą, ale według prawa, a jeżeli z prawem ma to niewiele wspólnego to co im kto zrobi? Prawo to oni. I władzy raz zdobytej, nie oddadzą nigdy. Właściwie to kto im ją odbierze i jak? W wyborach? A będą jeszcze kiedyś jakieś? A jeżeli tak to kiedy? Przecież to oni o wszystkim decydują. Kiedyś może podczas przerwy wakacyjnej, sami się zbiorą i uchwalą że wybory następne odbędą się  za lat 10, a i to tylko uzupełniające, bo funkcja posła będzie dożywotnia. Oczywiście jedynymi kandydatami będą członkowie PiS. Jeżeli trafi się ktokolwiek inny, to kto się o tym dowie? W telewizji publicznej (pisowskiej) o tym się nie dowiemy, z prasy (pisowskiej) również. Z ulotek, banerów? Pewnie okaże się że są nielegalne i będą systematycznie usuwane. Tak, podobno prezes był niepokornym i zbuntowany synem, jednak nauki ojca przyswoił wyśmienicie.
  A póki co, grabią i grabią. Nie tylko posady i instytucje, ale nasze kieszenie, i  nie przestaną nawet jak już nie będzie czego grabić. Wtedy na serio zabiorą się za cyklistów, wegetarian, ufologów i wszystkich innych winnych lub niewinnych. I żadne protesty nie pomogą, już taka jedna powiedziała że w d...e mają społeczeństwo, nawet milionowe protesty ich nie ruszą.
  I tak aż do koronacji Jarosława I