500+, a właściwie 500-18%, bo kwota jest oczywiście opodatkowana. Jednak jest to jakaś pomoc, chociaż bardzo skromna porównując do innych państw. Mówią że te pieniądze wrócą w formie podatków. Naiwni czy robią hokus-pokus liczbami? Według mnie trudno oczekiwać że wróci do kasy 100% tej kasy. O ile będzie to kasa a nie obligacje :-) Ciekawe kto to wymyślił?
Teraz wracam do tematu który mnie interesuje. Co chcą tym 500-18% osiągnąć? Wiem że po pierwsze pokazać ze hasła wyborcze realizują, pomimo że będzie to jedyne chyba zrealizowane. Po drugie... Tego już nie wiem. Rozumiem ze będzie to pomoc dla rodzin wielodzietnych, z tym że rodziny które już się zdecydowały na któregoś tam z kolei potomka, nie zrobiły chyba tego bezmyślnie licząc że jakoś to będzie. Rodziny, już niepełne, a wiec te którym pomoc taka naprawdę by się przydała, tej pomocy nie dostaną. Samotne ofiary gwałtów również nie. Być może że i tak niewielu ją dostanie, bo czas w którym ta pomoc miała być wypłacana, odsuwana jest z miesiąca na miesiąc. Całkiem możliwe że wkrótce pojawi się pomysł że pomoc dostaną wyłącznie pary pozostające w sakramentalnym związku małżeńskim, aktywnie uczestniczące w życiu parafii:-) To nie jest wykluczone.
Więc chcą tym pomóc rodzinom wielodzietnym. Kiedyś rodzina z dwojgiem dzieci nie zaliczała się do wielodzietnej, ale co tam, i tak im za to chwała. W końcu jest to rząd prorodzinny jak widać po nominacjach na różnych prezesów :-) Jednak nie rozumiem dlaczego sądzą że zwiększy to przyrost naturalny. Czyżby była to zapłata za seks małżeński? Niech będzie. Tylko że, po pierwsze, jak człowiek się ich nasłucha, jakie to głupoty wygadują, jak go nastraszą swoimi nowymi pomysłami i działaniami, jak człowiek się na te gębuchny w telewizorni napatrzy to wszystkiego mu się odechciewa. następuje totalny zwis i nic nie pomoże w tej kwestii, ani Viagra, ani Braveran. Po za tym nikt rozsądny nie skarze dziecka na życie w kraju rządzonym przez różnych Chciejów, a przy okazji Nieumiejów. Tak więc kto skorzysta i się skusi? Głównie tak zwany margines zacznie się bujnie rozmnażać. Pozostała część populacji nadal będzie dostosowywała do ilości schronień (mieszkań) jaką im Państwo jest w stanie zapewnić. Tylko że nie potrafi nic zapewnić.
Mam jeszcze takie pytanie - czy kobieta w ciąży również dostanie 500-18%? Sądzę że powinna, wszak nosi w sobie człowieka pozostającego pod szczególna ochroną prawną.