Jak zwykle politycy błysnęli tak że nawet ja to zauważyłem. Ich kampanie są takie błyskotliwe, pełne polotu, programy przejrzyste że aż trudno się zdecydować kogo wybrać. W 13 okręgu widziałem na plakatach aż pięciu kandydatów. O pozostałych dowiadywałem się szukając ich po necie, co wcale nie jest prostą sprawą. Znacznie prostsze było przygotowanie przez nich swoich programów. Tylko za diabła nie wiem czego one dotyczą, bo zapewne nie tego co maja zamiar robić w Parlamencie Europejskim. Przepraszam jeżeli się mylę ale wydaje mi się że europoseł nie jest władny w Brukseli załatwić podwyżek płac dla wielu grupo zawodowych, co jest "programem" paru kandydatów. Trudno jest mi też nazwać programem wypominania co kiedykolwiek powiedział przeciwnik polityczny kandydata. Może i były jakieś programy, ale jakoś musiałem je przeoczyć. Kandydaci to chyba typowe dzieci Neostrady, leniwi i samo zadowoleni, czekający aż ktoś ich odnajdzie i może przez ślepy los lub omskniecie ręki postawi przy ich nazwisku krzyżyk. Przepraszam, byłem niesprawiedliwy. Był jeden spot reklamowy który jasno określał program nie tylko kandydata, ale całego ugrupowania. Chodzi o formacje klęcznikowe, próbujące jak piesek, zaznaczać swój teren krzyżami. Oni więc jasno powiedzieli że z wrogiem są uczciwie kolaborować, i walczyć o to żeby żeby pozbawić się swojej ciężko wywalczonej funkcji w Europarlamencie. Bo chyba nie sądzą że rozwalając Unię pozostaną Europosłami? I kto wtedy będzie im wtedy wypłacał emeryturę na której im tak zależy?
Byłem, zagłosowałem. Nie wiem na kogo bo ludź mi nie znany i wygooglować go nie zdołałem. Niech ma i się dobrze napasie. Mam jednak inny problem. Czy w lokalach wyborczych nie obowiązuje RODO? Pytam, ponieważ członkowie komisji wyborczej każą się głośno i wyraźnie przedstawić wraz z adresem, po czym czytając dowód osobisty jeszcze raz dane głośno powtarzają. Po za tym w lokalu w którym byłem są dwie kamery monitoringu. Czy to ma pomóc w kontroli kto i jak głosował?