Nie bawię się w to, ta maskarada mnie ni grzeje ni ziębi, ale jak się okazuje że jest to naganne, zrobiłem naprędce takie latarenki. Otworzyłem sobie prostą drogę do piekła:)
Nie jestem specjalnie bystry, ani inteligentny, ani wykształcony, ot, coś jak posłowie pierwszej i drugiej kadencji. Nie kierują też mną żadne wyższe wartości czy uczucia. Powoduje mną instynkt, pracuję jedynie dlatego żeby zdobyć pożywienie i schronienie. Właściwie to niewiele różni mnie od rzekomo niższych form życia. Jednak czasami przeczytam coś lub usłyszę, co uruchamia we mnie pewne procesy, które można, przy odrobinie dobrej woli, nazwać myślowymi. Tutaj są tego efekty.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz