piątek, 17 lutego 2017

Do sierot po komunizmie

 
 
  Ja jestem za komunizmem. Jestem i już! Nie wstydzę się tego. Oczywiście nie za takim stalinowskim. No bo czym jest komunizm? jest to pierwszy "ustrój", który powstał w naturalny sposób z potrzeby przetrwania ludzkości. Wszystkie inne ustroje to wynik wyrafinowania rozwijającego się wraz z cywilizacją. Ów starożytny komunizm nazywamy wspólnotą pierwotną.
 Na komunizmie opierały się misje jezuickie w Amerykach, to o nim myślał święty Tomas More, opisując Utopię -  świat doskonały. Że jest oparty na materializmie i odrzuca Istoty Wyższe? Ludzie, przecież "ukochany" kapitalizm jest oparty wyłącznie na materializmie! Boga traktuje jako swojego mentora, on go nie odrzuca, tylko wykorzystuje. Ciekawe co powiedziałby Najwyższy na to?
 Przecież to właśnie komunizm, a nie kapitalizm zaleca życie według najlepszych chrześcijańskich formuł. Czy to nie komunizm każe powściągnąć się od nadmiernego bogacenia się i zaleca skromne, spokojne życie na miarę potrzeb oraz dzielenie się dobrami? Że był to ustrój totalitarny? Trudno żeby taki nie był, zważywszy na okoliczności jakie towarzyszyły jego formowaniu się w strukturach państwowości, oraz na ludzi którzy wprowadzali go w życie. Zresztą tak samo formowała się Republika Francuska. Niewykluczone że gdyby nie zakręty historii, dzisiaj straszono by nas Komuną Paryską, nie Leninem.
 Co do ludzi tworzących w Rosji komunizm, to czym różnili się od ludzi tworzących III RP? W większości mali, często niedouczeni ludkowie.
 Na obronę komunizmu mogę powiedzieć jeszcze i to, że dał on szansę rozwoju i względnego dobrobytu ludziom pracy na całym świecie. Zauważam zależność warunków bytowania i pracy ludzi w błogosławionym kapitalizmie od wzrostu siły komunizmu. Posiadacze w jedynym słusznym systemie musieli poprawić życie swoich poddanych, żeby przestali śnić o rewolucji. Nie ma jak to strach przed utratą własności i władzy!  Dla utrzymania stanu posiadania musieli pójść na wiele ustępstw. Uważam, że obecnie los roboli jest przesądzony z powodu braku alternatywy dla niepodzielnie panującego kapitalizmu, który prędzej czy później sam się wykończy. Wcześniej jednak dokona sie los tych którzy go utrzymują własnym potem. Koniec będzie taki jak na planecie Indiotów - rasa z książki Lema "Dzienniki Gwiazdowe". Podróż 24.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz